„W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, aby przeprowadzić spis ludności w całym państwie… udał się też Józef z miasta Nazaret do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna”. (Łk 2,1-6)
Tak rozpoczyna się przedstawienie Jasełek, które odbyły się w naszej szkole 22 grudnia, w wykonaniu uczniów klasy III i II. Józef szuka miejsca na nocleg dla utrudzonej Maryi, która czuje, że zbliża się czas narodzin Jej Dziecka… ale nigdzie nie ma miejsca … nikt nie chce ich przyjąć: „ludziom zabrakło miłości, serca ich jak zimne głazy… o pieniądzach tylko marzą… a co z wiary ich zostało?” – pytał zmartwiony Józef. Miejsce znalazło się w mizernej, ubogiej, cichej stajence, wśród zwierząt, na sianie – w ubóstwie. Dlaczego nie w pałacu?? Dlatego, aby wszyscy mogli Mu złożyć pokłon – nawet najbiedniejsi pasterze. NARODZIŁ SIĘ BÓG WSZYSTKIM: BOGACZOM, BIEDNYM, WIERZĄCYM I WĄTPIĄCYM – przyszedł do wszystkich! Anioły ogłosiły radosną nowinę, pasterze pokłonili się Dzieciątku a Trzej Królowie złożyli symboliczne dary. My – dzieci – przychodzimy z sercem pełnym uczynków i dziękujemy, żeś się stał Dzieckiem takim, jak my sami - żeby żyć razem z nami. Na zakończenie Jasełek dzieci złożyły wszystkim zebranym świąteczne życzenia i wspólnie zaśpiewaliśmy kolędę: „DZISIAJ W BETLEJEM”.
„Łamiąc opłatek święty, Pomnijcie, że dzień ten radosny w miłości jest poczęty; że jako mówi Wam wszystkim dawne, odwieczne orędzie, z pierwszą na niebie gwiazdą Bóg w naszym domu zasiądzie. Sercem Go przyjąć gorącym, na ścieżaj otworzyć wrota – oto, co czynić każe MIŁOŚĆ – największa cnota”
Małgorzata Poreda, Lucyna Samsel

